Hakerzy weszli na stronę
Historia Pana Janka: prowadzi sklep z kosmetykami. Nie robił nic ze stroną przez pół roku - „przecież działa". Pewnego dnia klienci dzwonią: „Pana strona pokazuje reklamy kasyna. Co się dzieje?"
Rachunek strat:
💰 Naprawa: 5 000 zł (w większości nie da się uratować)
⏱️ Przestój: 2 tygodnie
😰 Klienci poszli do konkurencji
📧 Stracił bazę e-maili
Rozwiązanie: Aktualizacje + firewall = zero „starych dziur"
